Tag #miniatura

Na łące | Miniatura

    Na łące. Siedziała na brzegu strumienia, zrywała kolejne stokrotki, które zaścielały łąkę ciągającą się aż po horyzont. Ona – człowiek w szerokiej zielonej jak trawa spódnicy oraz miliony kwiatów w misternych białych i biało-cyklamenowych koronach.      – Kocha – nie kocha, kocha – nie kocha, kocha – nie kocha... – skubała drobne płatki i wyliczała szeptem, tak jakby ...

Poczekalnia | Miniatura

  Poczekalnia. Siedziała w pustej poczekalni prywatnego gabinetu naprotechnologii: Klokke i spółka. Lustrowała sterylnie szare ściany. Od podłogi wyłożonej laminatem odcinała je cienka linia. Laura czuła się znudzona czekaniem, popatrywała teraz na starannie opiłowane paznokcie. Zabębniła palcami o tekturową teczkę, w której zmieściła komplet wyników badań z ostatniego kwartału i nadzieje złożone między kartkami jak płatki ...

Anioł w rogu pokoju | Miniatura

  Pamiętam go dobrze. Skulony czyścił swoje brudne skrzydła każdego wieczoru, w rogu mojego pokoju. Tuż pod małym drewnianym krzyżykiem, który wziąłem z domu babci, gdy umarła. Nie pamiętam czy pojawił się wówczas, czy zasiedział to miejsce już wcześniej. Furkotał trochę tymi piórami, więc na początku się go bałem. Nie mówił, nie reagował na mnie w ...

Dwie dusze, dwa pióra. Miniatura | Misiak

Drogi Czytelniku,   Oddaję w Twoje ręce gorącą miniaturę, która powstała w finale konkursu Dwie dusze, dwa pióra. Miniatura, ogłoszonym przez Kobietą być w marcu 2020. Tu znajdziesz posty dotyczące konkursu, regulamin, a tu lajw konkursowy. W kwietniu razem z Jadzią Gibson snułyśmy tę opowiastkę przy kawie, śmiałyśmy się, płakałyśmy i poznawałyśmy w okołoliterackich przestrzeniach. Serdecznie zapraszamy...     Misiak     Siedziała pod parasolem przy ...

Dzień ostatni? | Miniatura

  Nagle serce zwalnia, mdleje, zamiera, by poderwać się ostatnim łopotem. Gdyby nie żebra, to by się mięśniem do skóry przykleiło i w potrzasku pompowało krew ostatkiem sił. Szukałoby ujścia jak ptak zamknięty w klatce dla uciechy cudzych oczu, uszu głuchych na jego jęki.  Patrzą gdy się słaniasz, pozwalają upaść, tąpnąć o ziemię głucho jak puszka kości. ...

Mury i mosty | Miniatura

Czekała na niego na przystanku przy ulicy Bocznej biegnącej na most zakochanych. Patrzyła na księżyc, który zatapiając ramiona w pierzastej chmurze wyglądał zupełnie jak ogromna kłódka, podobna do wielu wiszących na okratowanych przęsłach mostu. W każdej z nich bezpiecznie spała wieczna miłość dwojga szaleńców, którzy ufnie  powierzyli ją pieczy metalowej konstrukcji. Usłyszała podjeżdżający samochód. Perłowy renault ...

Szepty | Miniatura

Tylko w samotności myśli przyjmują właściwe wymiary. Tak jak szepty w ciszy nocy.   W tłumie rozpuszczała się. To proste odkrycie przyszło pewnego dnia i było dla niej jak prysznic po wielodniowym marszu. Zawsze otaczał ją tłum ludzi, myśli, refleksji. Obcych, oddzielnych, a jednak wlewających się do jej głowy jak lawa. Własne rozpływały się w wrzącej, rwącej ...