Dusze | Wiersz

Dusze

 

 

Po nocy dzień zajaśnieje

po kłótni nastanie zgoda

spod śniegu wystrzeli ku słońcu

tętniącym pulsem przyroda

zranione życiem serca 

rozpięte ramiona kołyszą

pustką łkając zaśniemy

opatuleni ciszą

 

 

Kalejdoskop naszych ran

składa się co dzień inaczej

dziś ważniejsze to co masz

jutro – jak istniejesz znaczy

słone łzy twe stopy myją

byś o cudzych nie zapomniał

i utulił jak niczyją

duszę z gliny w dłoniach ogrzał

 

 

Wyrwał ją z głuchej czeluści

niemiłości obojętnej

rozbił odarł skórę z kości

ścięgna powydzierał z mięśni

dał się napić miodu kielich

złudzeń co na stole gości

i goryczy nie poskąpił

oczy rozwarł świadomości

 

 

Jeszcze imię w niebie wspomnij

Ojcu który jej je nadał

włosy zliczył zczesał upiął

klamrą czasu poukładał

kruche ziarno ciał rodziców

zmieszał razem z marzeniami

jak ogrodnik wiecznie czuły

w dole ziemi drzewo sadzi

które rośnie pnie się szumi

śpiąc śni o tym, że zaradzi

złu co rośnie tuż za miedzą

jak baobab w ziemię wnika

korzeniami co zasiedzą

lat dwadzieścia pięć z kawałkiem

grunt – czy czarny czy gliniasty

tak baobab planet serca

bezlitośnie poprzerasta

 

 

Gór grzebienie wód przestworza

traw i zwierząt dusze czyste

Cień i słońce co na ścieżce

tajemniczym włókien splotem

wiążą się z człowieczym losem

usprawiedliwiają szeptem

wolnej woli niedostatek

w bycie co w niebycie bywa

duszy własnej lnianą suknią

w karty tnie lecz czy wygrywa?

 

 

Rubbestadneset, 13. kwietnia 2020

 

 

Wybrane wiersze: Wrażliwość mężczyzny, Ubiorę się, Na co ciKobieta, A o czym myślałeś, Dla Marysi, Piec, Kamień, Kamień II.

 

 

Wszystkie prawa zastrzeżone

4 Odpowiedzi
  • Robert Kurpiewski
    Kwiecień 13, 2020

    Taa,to ładnie płynie….choć ja się już uodpornilem na lirykę to to mnie przytrzymało.

    Taki „woman´s touch”…….Czyta się i jakby się głos słyszało….Jakby to przeczytała no nie wiem jakaś starej szkoły aktorka oooo……..

    Taki trochę secesyjny ornament trochę barokowa fuga i cień Wędrowca z gitarą na pylistęj drodze….

    Ostania zwrotka dla mnie najlepsza.

    • Olga Bartnik
      Kwiecień 13, 2020

      Cześć Robert, dzięki:) O, to, to, starej szkoły aktorka…Iga Cembrzyńska, Stanisława Celińska, ale z braku… – sama sobie czytam:) Secesyjny ornament mi się szalenie podoba, za barokiem nie przepadam, a chłopcy z gitarą mnie nudzili zawsze… Zgadzam się, że finał najlepszy. Uścisk, Olga

  • Anna Stranc
    Kwiecień 17, 2020

    Wychodzi z Ciebie piękna poetka.

    • Olga Bartnik
      Kwiecień 17, 2020

      Dziękuję Aniu 😉

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *